Witaj nieznajomy, zaloguj lub zarejestruj się.
Masz konto nie pamiętasz danych ? Przypomnij je.
:: Strona główna > Komentarze
Tajemniczy Roccat Savu - odsłona pierwsza
Ten news z pewnością nie dostarczy wam wielu informacji, ale za to ukaże pewną tajemniczą rzecz nad którą pracuje Roccat. Producent ten umieścił dzisiaj w sieci jedno zdjęcie przedstawiające nowego gryzonia o nazwie Savu.Tajemniczy gryzoń ma łączyć perfekcję z odpowiednią funkcjonalnością dla różnych typów gier (RPG, FPS). Udostępnione zdjęcie przedstawia mysz wyposażoną w sporą rolkę oraz w cztery przyciski (prawy, lewy ,wstecz, naprzód).
Savu będzie gryzoniem przewodowym wyposażonym w bardzo dobry sensor oraz w system obciążników (tak przypuszczamy). Nieco więcej informacji dowiemy się dopiero na targach CeBIT, które odbędą się w marcu 2012.

Komentowanie wiadomości jest dostępne tylko dla zarejestrownych czytelników.
Aby się zarejestrować kliknij tutaj.
KOMENTARZE
![]() | |
następca Kone czy Kova? | |
@alii | |
nieważne.. i tak będzie miał zepsute pokrętło... | |
@straszny | |
E tam narzekasz. Ja mam kone rev 1 i rolka dalej działa. A podobno padały jak muchy te rolki. Tylko dziwnie moja nie chce paść. ![]() Moim zdaniem to będzie coś pomiędzy Kone a Kova. Ale trzeba przyznać, że Roccat ma dobrych grafików. Nie tylko to ale widziałem kilka materiałów do prasówek np. z Kova. Jedno było typowo białe zdjęcie i gryzoń, ale parę było desing arty na wzór powyższego zdjęcia. | |
jop | |
jesli chodzi o stronę graficzną ich marketingu to sa swietni...co do jakosci i samego HW w srodku to nie wiem, bo nie mialem nidy nic z Roccata...ale slyszalem ze to gorna polka :) | |
@nickey | |
a ja po 3 sztukach wymienianych (wszystkie w ramach gwarancji) podziękowałem firmie i wróciłem do Razera. Never again tego szmelcu. | |
SSss | |
A ja mam właśnie niedawno kupionego steelseries sensei :) | |
@straszny | |
Me too ![]() | |
@straszny | |
Bardziej padliwe niż scrolle Microsoftu? Miałeś może jakiegoś, możesz je porównać? Przy czym nie mówię o starych dobrych IE3.0 tylko wydawałoby się wytrzymaych bo nie tanich nowszych wypustach typu WiFi Laser 6000 np... | |
@djluke | |
tylko IE3.0 i mam o nim doskonałe zdanie. Bardziej padliwe niż wszystkie razery i logitechy jakie miałem, a tego było sporo, ogólnie największe moje rozczarowanie 2011. | |
![]() | |
Ach... "hybrid" i już jest modnie i nowocześnie. Rozumiem że myszka na prąd i bezołowiową? | |
@straszny | |
Co prawda przedtem miałem wersję pierwszą i faktycznie rolka padła ale wymiana w ramach gwarancji na Kone rev.2 i nic się od prawie dwóch lat nie stało ani z rolką ani z czymkolwiek( myszka na pewno sobie nie odpoczywa cały czas, bo prawie codziennie gram :) Nawet ślizgaczy nie wymieniałem, które w pierwszej wersji bardzo szybko się starły. ![]() A i na koniec oświadczenie że nie jestem sponsorowany przez w/w producenta. ![]() | |
ja już dość długo użytkuję Kovę | |
i jestem bardzo zadowolony ale faktycznie pokrętło mogliby zrobić lepsze -> moje się trochę już "wyślizgało" i nie ma takiej precyzji jak kiedyś ale jak będę wymieniał mychę to pewnie znowu wezmę następcę Kovy albo jakąś nową rewizję tej mychy ps. co do szaty graficznej faktycznie są nieźli | |
@クリス& / Master | |
a ja, jako maniak dobrych myszek miałem juz wszystkie 3. 1/4 czasu rozrywka, 3/4 - praca z programami graficznymi/biznesowymi itd. Więc bez przeginania jeśli chodzi o obciązenie. Kone - rozleciało się pokrętło, po prostu rozleciało. Po naprawie gwarancyjnej rozleciało się znowu. Wymienione na Kone + Kone + - pokrętło przestało prawidłowo interpretować scrollowanie, wariując. Nie pomogło flashowanie myszki, resetowanie ustawień ani przeczyszczenie. 2 interwencje i naprawy serwisie (2 x 2 tygodnie) Kova - pokrętło po pół roku zrobiło się na tyle śliskie w pracy że przestało dobrze spełniac swoją rolę precyzyjnego scrollowania (a mi zależy na naprawdę precyzyjnych urządzeniach, wydaje dużo kasy nie po to żeby mieć standard A4tech-a, który mogę kupić za 20% ceny Roccata). Ten sam motyw ze śliskim pokrętłem widziałem w paru A4techach.. no ale one kosztują 20-30 zł... więc mają prawo. szmelc. Razery po 2-3 latach wciąż działają poprawnie, tyle że w Pro 1.6 zniszczyłem sam żrącym płynem powierzchnie a Death Addera dziecko mi zabrało następne bedą znowu razery. | |
@djluke | |
Ja mam jeszcze pierwszą myszkę Microsoft: kulkową, bez pokrętła, na RS232. Logitech'y przy niej wysiadły. Ciekawostką może być to, że od roku zamiast Logitech M705 używam Genius 110X, bo lepiej działa i lepiej leży w ręce, a w pracy Razer Samosa zamiast Logitech M705 (mam takie trzy - lezą i się kurzą), czyli drogie i ładne nie oznacza z automatu, że również dobre. | |
@straszny | |
Fakt. DeathAdder działa po kilku latach bez problemu (Grafika+EveOnline) niemniej jednak z powierzchni zdziera się już powoli to "fancy" gumowanie. Błyszczący plastik brudzi się codziennie. Ogólnie jestem z DA zadowolony ale gdybym miał teraz wybierać to szukałbym modelu matowego, z litego plastiku. | |














SSss
@straszny 

