Witaj nieznajomy, zaloguj lub zarejestruj się.
Masz konto nie pamiętasz danych ? Przypomnij je.
:: Strona główna > Komentarze
Hakerzy wykradli i opublikowali kod pcAnywhere
Gigant w branży bezpieczeństwa, Symantec padł ofiarą hakerskiego ataku na swoje oprogramowanie o nazwie pcAnywhere. Hakerzy podający się za członków Anonymous ukradli kod źródłowy. Co więcej osoby odpowiedzialne za ten czyn zażądały 50 000 $ albo zagrozili upublicznieniem kodu. Symantec jednak nie zapłacił hakerom i w skutek tego na popularnym serwisie torrentowym pojawiło się gotowe oprogramowanie o wadze 2.3 GB spakowane jako archiwum RAR. Co prawda producent oprogramowania negocjował z hakerami i wpłacił pewną część „okupu” ale to nie pomogło.
Dokładną wymianę mailową można znaleźć tutaj Pastebin. Istnieje przypuszczenie, że osoby podające się za tą grupę hakerską nie należą do Anonymous. Do tej pory wyłudzanie pieniędzy nie było sposobem działania tejże grupy.
Niestety wybryk ten aż prosi się o to, by osoby piszące złośliwe oprogramowanie zmodyfikowały swoje wersje malware w taki sposób, by ochrona Symanteca została oszukana.
Komentowanie wiadomości jest dostępne tylko dla zarejestrownych czytelników.
Aby się zarejestrować kliknij tutaj.
KOMENTARZE
![]() | |
hehehe tylko 50tyś a czemu nie okrągła bańka ![]() | |
Hmm... | |
Ciekawe, czy ktoś nie chce zdyskredytować anonimowych ![]() | |
![]() | |
Jak nic prowokacja. | |
@spider_co | |
Też tak mi się wydaje. Anonimowi atakują/blokują strony, ewentualnie wykradają dane osobowe. Ale nigdy nie żądali za to pieniędzy. Treść maili też trochę śmieszna jak na anonymousa . | |
![]() | |
50 tyś $ to raczej niezbyt dużo jak na taką firmę i jakoś nie widzę powodów, aby mieli to zrobić osoby związane z Anonymous. | |
![]() | |
Nie zdziwię się jeśli jest to wszystko dla picu ![]() | |
Propagandowo.... | |
Najłatwiej oskarżyć hakerów z grupy najbardziej zagrażających systemowi... A to zwykli złodzieje, którzy nie mają nic wspólnego z ujawnianiem przekrętów tego świata... | |
Ponoć | |
Symantec miał miesiąc na podjęcie decyzji i zapłatę tych 50tys USD. A oprogramowanie faktycznie jest w sieci, choć ludzie piszą o błędach przy wypakowaniu i że "większość plików działa". Jak jest naprawdę - nie wiadomo. | |
@nickey | |
"Treść maili też trochę śmieszna jak na anonymousa ." Uhum. Tak jakby bzdety pod hasłem "We do not forget. Expect us..." były poważne. ;) | |
![]() | |
Podszywają się pod Anonymous jak nic... chyba że Symantec mocno czymś przeskrobał i trzeba było go ukarać. | |
![]() | |
Opublikowano (zakładam, że tak było) tylko kod źródłowy programu. Żadnych haseł, kluczy i podobnych rzeczy. I z treści artykułu (tego wyżej i znalezionego wcześniej w innym serwisie, gdzie Symantec zaleca nieużywanie pcAnywhere) wnioskuję, że to oprogramowanie jest do d... Bezpieczny program, to taki, który mimo opublikowania pełnego kodu źródłowego i tak umożliwia bezpieczne użytkowanie. Reakcja Symanteca świadczy o tym, że tak nie jest. A jak dopisać do tego teorię spiskową, to jeszcze o tym, że w programie mogą istnieć celowo zostawione dziury, o których byli informowani tylko nieliczni, ... | |













Hmm...

